sobota, 6 listopada 2010

się bombkuje

Bombkowanie w listopadzie
czyli ruszyły przygotowania do świąt :)
Może ktoś jeszcze pamięta moje choinki z zeszłego roku:)
Bombka wykonana w tej samej technice.
Tym razem użyłam jednak większego dziurkacza
żeby nie starcić pół dnia na wycinanie.

Zdjęcie takie sobie
ale dzisiaj pogoda pozwoliła jedynie na takie.
Miłej nocki:)

23 komentarze:

  1. pamiętam, pamiętam...jak można by je zapomnieć:))...bombka też obłędna!!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna jest! Choinkę pamiętam, bo zbierałam wtedy szczękę z podłogi podziwiając Twoją mega cierpliwość i świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam w planach dziurkaczowe bombki ale Twoja mnie powaliła. Zdjęcia takie sobie??? No to ja bym sobie życzyła robić te takie sobie zdjęcia.
    Czy ja już Ci mówiłam że uwielbiam Twoją twórczość?

    OdpowiedzUsuń
  4. choneczki są prześliczne, też pozwoliłam sobie w zeszłym roku popełnić takową, stała cały rok w pracy..hihi...a bombka prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna! Rewelacyjny pomysł i mistrzowskie wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Замечательное новогоднее украшение!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowna! w życiu bym na to nie wpadła...

    OdpowiedzUsuń
  8. Się pamięta, takich rzeczy się nie zapomina:-) A bomba bombowa!

    OdpowiedzUsuń
  9. jest booooska! żałuję, że nie mam tego dużego dziurkacza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka nietypowa, cudnie Ci wyszła:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna jest!!!
    Mogę zgapić?

    OdpowiedzUsuń
  12. Super.Pierwszy raz spotykam się z taką bombką,ale jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie skojarzyła sie z szyszką, fajnacki pomysł

    OdpowiedzUsuń
  14. Haa miałam podobny pomysł na świąteczne bombki, ale mnie uprzedziłaś z wykonaniem :D Pięknie Ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń
  15. supeeeer :) taka "włochata" ;)

    OdpowiedzUsuń