wtorek, 13 października 2009

Optymistycznie

Wena powoli wraca. Rozkręcam się jednak wyjątkowo wolno. Pochowałam ciemne papiery i czarne tusze - może zmiana kolorystyki dobrze mi zrobi.
Dzisiaj scrap z Natalką i jej zwariowane minki. Miał być słodki ale nie wiem czy nie przesadziłam z kolorystyką - choć muszę przyznać dużo bardziej optymityczna praca niż kilka ostatnich :)







Na deser świąteczna kartka z kolekcji Amber:




oraz komplecik ślubny:


I to tyle na dziś. Na stole czekają papiery świąteczne - czas je pociąć :)
Pozdrowienia dla wszystkich zaglądających :)

14 komentarzy:

  1. Cudowny wpis :):) I mega słitaśny

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowności!!!
    Pozdrawiam ciepło... i zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny scrap i piękne kartki!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny, optymistyczny scrap! reszta też super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękności, cudowności, słodkości :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. oj bardzo radosny - te minki - SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. a mi się bardzo podobała Twoja mroczna strona :)
    i naprawdę nie widzę powodu aby chować ciemne dodatki;) a scrapek z córcią uroczy:)

    OdpowiedzUsuń