wtorek, 6 kwietnia 2010

Filc

Kto nie lubi truskawek? No może są tacy, ale większość jednak je uwielbia.
W oczekiwaniu na te prawdziwe i krajowe, moje filcowe wydanie:






Zmykam do grubszych prac co by je Wam tu niedługo pokazać.

Pozdrawiam :)

24 komentarze:

  1. Jejku jaka słodka truskawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna! Nic tylko ją zjeść! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!
    piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam....smakowicie wygąda :)Zachwycająca:)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale soczyście wygląda :-)
    Ja też się nie mogę doczekać truskawek, ale tych naszych, prawdziwych, bo łobce nadmuchane i plastikowe to nie TO.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna! Chyba kiedyś odgapię, jeśli tylko można;> ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Narobiłaś mi smaka!! Śliczna i jak zwykle takie staranne, wpędzające w kompleksy wykonanie :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Smakowita :) już niedługo ...

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczna i niesamowicie staranna

    OdpowiedzUsuń
  10. mniammm:) bardzo smakowita truskawezia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam truskawki a Twoja wygląda na smakowitą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. YOu have a beautiful blog...thanks for stopping by and leaving me a comment. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniaaaam! To było nie fair - od ponad 2 lat nie jadłam truskawek, bo Mały był uczulony, a w ciąży to mnie wysypywało.
    Teraz będę się ślinić przez sen :)
    Piękna truskawa. Uwielbiam ten odcień zieleni.

    OdpowiedzUsuń