Z samego rana rozpakowałam paczkę z papierami
Cudowna kolekcja i nie ukrywam że już mocno pocięta.
Efekty pracy już niebawem na blogu.
Dzisiaj przy okazji prezentacji jednej z kartek,
właśnie z kolekcji One Moment in time,
przygotowałam dla Was szybki kurs pudrowania kwiatków.
Pytacie często w mailach jakiego rodzaju media
używam do pudrowania kwiatków?
Czy to jakiś nowy preparat, czy specjalny puder?
No więc nie, tajemnica tkwi w połączeniu
kleju Magic z perłowym brokatem:)
Kwiatek pokrywamy dość sporą warstwą kleju,
myślę że po kilku próbach każdy
wypracuję własna dawkę.
Im więcej kleju, tym więcej brokatu na kwiatku.
Jednak gdy chcemy uzyskać efekt lekkiego pudrowania,
wystarczy kwiatek posmarować cienką warstwą kleju
i dobrze ją rozprowadzić aby nie zostały żadne zgrubienia.
Następnie kwiatek posypujemy obficie brokatem,
tak aby dotarł pod każdy płatek.
Nadmiar brokatu obsypujemy a gotowy kwiatek
wygląda tak jak na zdjęciu poniżej.
Po wyschnięciu kleju znika biała poświata
a płatki naszego kwiatka uzyskują lekko pudrowy połysk.
Pozdrawiam :)